poniedziałek, 12 lutego 2018

Rozczarowanie jakich mało. Pepsi Wild Cherry w Piwnym Nocniku

Piwnynocnik.pl blog piwny
Nie byłoby tego materiału gdyby nie ogromne rozczarowanie połączone z zaskoczeniem. Właśnie z tego powodu omówimy sobie dziś krótko premierową odsłonę napoju Pepsi Wild Cherry, którą można już znaleźć na półkach sklepowych. Nie ukrywamy, że liczyliśmy na inne odczucia, z jakimi mieliśmy do czynienia chociażby za sprawą Cherry Coke.

Niestety twórcy Pepsi Wild Cherry zaskoczyli nas sztucznym aromatem wiśni. Po spróbowaniu pierwszego łyku poczuliśmy długo pozostający na naszych receptorach smakowych nietypowy posmak połączony z perfumowanymi nutami tytułowego owocu. Czytamy więc etykietę i trafiamy na dane dotyczące substancji słodzących. Wersja ta posiada w składzie aspartam.Trudno się mówi. Cola Zero też pozbawiona jest cukru, ale jakiś poziom sobą reprezentuje. Brak cukru nie jest więc usprawiedliwieniem.
Piwnynocnik.pl blog o piwie

Odnosząc się raz jeszcze do wiśni stwierdzić wypada, że nie mamy tu nawet dalekiego pokrewieństwa z konkurencyjną Cherry Coke, gdzie balans między smakiem coli, a nutami wiśni (nie tak nachalnymi i sztucznymi) utrzymywał się na właściwym poziomie.

Nie ukrywajmy, że klasyczna odsłona Pepsi jest wolna od wad i świetnie trafia w gusta fanów tego ciemnego napoju. Niestety eksperyment związany z wypuszczeniem na rynek Pepsi Wild Cherry może skończyć się totalną porażką. Tym bardziej, że buszując w sieci trafiliśmy już na zbliżone do naszych - bardzo niepokojące sygnały społeczności.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia