wtorek, 3 kwietnia 2018

Degustacja kolejnego nabytku z Silesia Beer Fest IV, czyli Owech Owech od Browaru Golem

piwnynocnik.pl blog o piwie
Wiosna zaczyna się rozkręcać. 16 stopni Celsjusza to już całkiem niezły wynik, który motywuje chociażby do porządnego ogarnięcia samochodu. Czy 18 BLG, a przede wszystkim cała reszta elementów budująca nowiutkie piwo Owech Owech ze stajni Golema zmotywuje nas wszystkich do wystawienia mu pozytywnej oceny i w rezultacie… do sięgnięcia po nie drugi, trzeci, piąty raz? Co nam pozostaje? Przekonajmy się!

Owech Owech to trunek utrzymany w stylu Hazy Double IPA. Stąd też powiedzmy „double” m.in. we wspomnianym ekstrakcie, czy poziomie alkoholu (7,2%). Wydaje nam się, że magiczne „double” udzieliło się też ekipie odpowiedzialnej za promowanie piwa, która od jakiegoś czasu na Facebooku stara się dotrzeć do jak największej ilości odbiorców związanych ze sceną piw kraftowych. My dotarliśmy do tego piwa na Silesia Beer Fest IV, dzięki czemu dość szybko po premierze możemy podzielić się z Wami naszymi odczuciami.

Jeśli chodzi o wygląd, to zastrzeżeń mieć nie możemy. Trunek w ładnej pomarańczowej barwie prezentuje swoją wysoką mętność przy stosunkowo niewysokiej pianie. Całość, co widzicie na zdjęciu sprawia wrażenie bardzo apetycznej. Zanim jednak poznamy smak piwa, tradycyjnie skoncentrujemy się na aromacie. I proszę bardzo. Mamy tu dojrzałe owoce brzoskwini, mango, ale też delikatny podmuch nut kwiatowych i wreszcie chmieli. Każda z tych nut wie w jaki sposób zaznaczyć swój udział podczas degustacji i zostać zapamiętaną na dłużej. Tak skonstruowana mieszanka sprawia oczywiście, że poziom naszego zadowolenia powędrował ku górze. Czas najwyższy przystąpić do analizy smaku.

Owech Owech wciąż konsekwentnie krok po kroku odkrywa przed nami kolejne cechy swego charakteru. W smaku zaskakuje (lub jak kto woli potwierdza swoją złożoność) treściwością i wyraźną goryczką połączoną z elementem znów kojarzącym się z kwiatami. Wydaje nam się, że dokładnie w tym miejscu świetnym pomysłem będzie podkreślenie, że przywoływana chwilę temu goryczka potrafi pokazać pazur, powodując przyjemne w naszym odczuciu łagodne pieczenie w przełyku. Mamy tu również do czynienia z solidną pracą płatków owsianych oraz owoców tropikalnych, które jednak delikatnie różnią się od tych spotkanych w aromacie.. Efekt? Ta złożoność połączona z ponadprzeciętną gęstością naprawdę fajnie rozpieszcza.

Naszym zdaniem Owech Owech przez większą część odbiorców powinien zostać odebrany pozytywnie. Browar Golem wykonał bowiem kawał dobrej roboty, która ładnie wychodzi nam podczas każdego z etapów degustacji. Mamy tu złożoność, na którą składa się szereg atrakcji jakie spotykamy w aromacie, smaku, ale i wyglądzie. Bez zawahania kwalifikujemy ten trunek do kategorii udanych projektów.

Zastanawiamy się jednak po cichu, czy od „double” nie powinniśmy wymagać nieco więcej. Mamy bowiem w pamięci degustacje piw w tym samym stylu, które niekoniecznie mogły pochwalić się dopiskiem „double”, a nie odstawały od Owech Owech ani na chwilę. W tym momencie nie ujmujemy jednak trunkowi Browaru Golem, który wciąż w naszych oczach zasługuje na miano solidnego.

Czytaj też:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia