poniedziałek, 16 lipca 2018

Jaki dobry witbier skoro Świt w Świebodzinie

Piwny Nocnik - blog o piwie
Świt to kolejne piwo, które zabraliśmy jadąc przez Świebodzin nad morze. Trunek utrzymany został w stylu witbier. Ładna żółta barwa, a w aromacie i smaku delikatne banany, kolendra, ziołowość i skórka pomarańczy nadająca ciekawej charakterystycznej goryczki. Dzięki temu wyróżnia się spośród wielu reprezentantów tego stylu.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.
Czytaj dalej »

Pobierowo jest OK w wersji jasnej

Piwnynocnik.pl - blog o piwie
Pobierowo jest OK w wersji jasnej od Browaru Krajan. Mamy tu w przeciwieństwie do czerni lepszą propozycję, ale bez zachwytu. Trunek jest dość słodkawy, pozbawiony goryczki i dłuższej historii. Wkrótce przejdziemy do ciekawszych piw regionalnych z miejscowych Browarów regionalnych.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.



Czytaj dalej »

sobota, 14 lipca 2018

Kopiko w płynie? Spróbujcie Cofilli od Browaru Świebodzin

Piwnynocnik.pl - blog o piwie
Cofilla, czyli Coffe and Vanilla milkstout od Browaru Świebodzin to kolejna piwną propozycja, którą zabraliśmy po drodze nad morze. Barwa wpada w ciemny brąz. Przypomina kawę zbożową. Całość dopełnia beżowa piana. W aromacie nasuwa się skojarzenie z cukierkami Kopiko. Dość słodkie, z elementami kawy zbożowej, mlecznej czekolady z nutą wanilii. Dobre, deserowe piwo - bardziej na wieczór i chłodniejsze dni. Browar Świebodzin po raz kolejny nie zawodzi.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.
Czytaj dalej »

Piwo ciemne Pobierowo jest OK, ale czy na pewno?

Piwny Nocnik - blog piwny
Pobierowo jest OK. Piwo ciemne, za które odpowiada Browar Krajan. Często wybierane przez odwiedzających miasto turystów. Do nabycia są tu też wielopaki skonstruowane przez piwo jasne i ciemne. Dziś na tapetę bierzemy wersję drugą. W smaku i aromacie trunkowi dość blisko jest do popularnego bezalkoholowego piwa Karmi. W przypadku Pobierowo jest OK mamy dokładnie 6% mocy, której... nie czuć. Piwo jest bardzo słodkie, żeby nie stwierdzić - przesłodzone. Twórcy poszli niestety na skróty. Wśród składników widzimy zastosowany karmel. Ogólne wrażenia - dość sztuczne, nie zachęca do powrotu.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.

Czytaj dalej »

piątek, 13 lipca 2018

Nad morze przez Świebodzin. Mega nachmielony Trip!

Piwny Nocnik - blog piwny
W drodze nad morze przejeżdżalismy przez Świebodzin. Oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić. Uderzyliśmy do tamtejszych sklepów z alkoholami, by nieco się wyposażyć. Gdzie dokładnie dowiedzieliśmy się od załogi Browaru (dzięki). Wybór padł m. in. na Trip czyli American Tripel Single Hop Citra - dostaliśmy w cenie ok 6-7 zł za butelkę. Piwo jest bardzo mocno nachmielone. W dodatku mega aromatyczne - bardzo czuc owoce tropikalne i cytrusy. W smaku jest dość słodkie, ale nie mdłe. Goryczka średnia. Co ciekawe - w ogóle nie czuć 8.5% alkoholu. Naprawdę polecamy i zachęcamy do odwiedzin Świebodzina.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji. 
Czytaj dalej »

czwartek, 12 lipca 2018

Piwo irlandzkie zielone od Browaru Krajan - częsty wybór turystów nad polskim wybrzeżem

Piwnynocnik.pl - blog o piwie

W ramach wakacji próbujemy regionalnych specjałów. Oprócz nich celujemy też w najczęściej wybierane przez tutejszych urlopowiczów. Wśród nich jest... zielone piwo irlandzkie od Browaru Krajan. Osobiście - odradzamy. Jest to mieszanka piwa z napojem bezalkoholowym w dodatku ze sztucznym barwnikiem. Zapach i smak sztuczny i bardzo oddalony od przyjemnego... Słusznie kilku z Was zauważyło brak jakiejkolwiek pijalności. Niezwykle trafne wydaje się też Wasze porównanie do płynu do naczyń. Tym bardziej szokuje nas ilość tego piwa jaka sprzedaje się nad polskim wybrzeżem...

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.

Czytaj dalej »

Flagowe, czyli świetna AIPA od Browaru Spółdzielczego z Pucka

Piwnynocnik.pl - blog piwny
Piwo Flagowe w stylu AIPA od Browaru Spółdzielczego z Pucka udało nam się nabyć w sklepie monopolowym w Rewalu. Trunek charakteryzuje mętny bursztynowy kolor. Flagowe zachwyca tropikalno-cytusowym zapachem w połączeniu z dobrze wyczuwalnymi amerykańskimi chmielami. W smaku slodycz karmelowa i owocowa przenika się z wyraźną i wysoką goryczką. Bardzo pijalne, szybko znika ze szkieł. Bardzo warte spróbowania, a dla nas wielka zachęta do nabycia innych pozycji od Browaru Spółdzielczego. Będziemy szukać. Już niebawem postaramy się wrzucić notki z degustacji obecnych tu licznych propozycji regionalnych. Pozdrawiamy znad Bałtyku.

*Z uwagi na fakt, iż przebywamy na wakacjach przez kilka najbliższych tygodni będziemy dla Was pisać krócej niż zazwyczaj. Oczywiście po powrocie wrócimy do swoich dłuższych mniej schematycznych recenzji.

Czytaj dalej »

czwartek, 5 lipca 2018

Krótka pogawędka o dymie ze Smoky Joe od AleBrowar

piwnynocnik.pl blog o piwie
W kilka miesięcy opublikowaliśmy dla Was już ponad 100 recenzji. Jeśli śledzicie nas na bieżąco, to wiecie, że wędzone, torfowe, asfaltowe klimaty po prostu uwielbiamy. Powiecie pewnie – w takim razie dlaczego dopiero teraz bierzecie się za to piwo? Sami nie do końca wiemy. Jedno jest pewne - długo celowaliśmy w Smoky Joe i nic tego nie zmieni. Nastał jednak wreszcie czas najwyższy na kwadrans, być może parę minut więcej w jego towarzystwie. My zapraszamy Was z kolei na kilkadziesiąt sekund z naszą kolejną recenzją!
Wybór padł na wersję podstawową. Smoky Joe, czyli Whisky Extra Stout, który skutecznie wylansowała ekipa AleBrowaru to miał być nasz strzał w sam środek chmury dymu. Jak było? Fascynująco. Nie zabrakło też zaskoczeń – w wyniku bliżej nieznanych nam okoliczności, trunek wystrzelił w szkle gigantyczną pianą, co doskonale udało nam się zarejestrować na zdjęciu.

Pozostawiając gdzieś z boku powyższą „niespodziankę” przechodzimy do aromatu. To on będzie jednym z głównych bohaterów tej degustacji. Nie rozczarował nas ani przez moment. Jest złożony, wyraźny i ciekawie ewoluujący. Mamy tu świetną grę torfu, silne są też podmuchy dymu wędzarniczego, a gdzieś tam dokłada od siebie nuta asfaltu krzyżująca się z palonością. Co z kawą i czekoladą? Są, ale na planie drugim. Naszym zdaniem wieść tę warto traktować jako atut. W końcu Smoky Joe nastawia się przede wszystkim na szeroko pojęte dymienie!

Bardzo cieszy nas fakt, że autorzy zdecydowali się na przeniesienie aromatycznej historii do smaku. Mamy tu naprawdę świetną kontynuację tego, co podobało nam się w zapachu. Tym samym z każdym łykiem Smoky Joe raczy nas torfem, dymem, asfaltem i nieco większą ilością gorzkiej kawy. Wytrawny charakter daje nam się we znaki coraz bardziej choć kubki smakowe próbują nam momentami płatać figle, sugerując, że jest tu też bardzo delikatny akcent słodyczy. Jedno jest pewne – AleBrowar udowodnił, że wie jak się to robi i co najważniejsze potrafił na tyle zyskać sympatię odbiorców, że tytułowy Joe jest już niemal klasykiem gatunku. Czy żałujemy, że spróbowaliśmy go dopiero teraz? Nie do końca – po drodze próbowaliśmy wielu piw w zbliżonym klimacie, często droższych. Dzisiejszy trunek, nie wydawał się być mniej atrakcyjny od swoich często mniejszych (330ml) i droższych kolegów z rynku. Czy żałujemy, że zaczęliśmy od wersji podstawowej? Oczywiście, że nie. Chętnie rozpoczniemy polowanie na wersję imperialną. Oczywiście wrócimy z recenzją i porównaniem do postawy! Bierzcie i pijcie Smoky Joe wszyscy. Polecamy.

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia