piątek, 18 maja 2018

Premiera Warsaw Express, czyli kooperacja polsko-rosyjska - Pinta & Bakunin

piwnynocnik.pl blog piwny
Browar PINTA zapowiedział premierę piwa Warsaw Express. Jest to projekt, który powstał w kooperacji z rosyjskim Browarem Bakunin. Trunek wyposażony został w aż 9,3% alkoholu i ekstrakt wynoszący dokładnie 24,7 Plato! Po garść szczegółów zapraszamy do dalszej części aktualności.

Warsaw Express utrzymany został w stylu American Wheat Wine i oferowany będzie w butelkach o pojemności 330 ml. Wśród dodatków tego pszenicznego trunku znalazły się skórki pomarańczy i grejpfrutów. Załoga Browaru PINTA wspomina również o zastosowanych amerykańskich odmianach chmielu. Ich intensywna praca miała miejsce zarówno w kotle jak i na zimno.

W efekcie otrzymujemy naprawdę ciekawie zapowiadającą się piwną propozycję. Jeżeli kiedyś pociągi wrócą na szlak dawnej kolei Warszawsko-Petersburskiej, nasze „pszeniczne wino” z pewnością trafi do menu wagonów restauracyjnych w składach Warsaw Express – dodają twórcy. 

Źródło: Browar PINTA
Czytaj dalej »

Session Pils od Browaru Harpagan - Korkotrampki Popłochu!

piwnynocnik.pl blog piwny
Korkotrampki Popłochu – Nie macie chyba wątpliwości, że taką nazwę dla piwa mógł wymyślić tylko Browar Harpagan. Na etykiecie widzimy prawdopodobnie wybitnego piłkarza z numerem dziesięć na koszulce. Szarżuje on do przodu i wydaje się być prawdziwym geniuszem tego sportu. Twórcy rozwiewają nasze wątpliwości i wyjaśniają, że okręgówka nie znała większego kozaka, a wszystko za sprawą tytułowych korkotrampek nabytych od Cyganki na wakacjach w Jugosławii. Brzmi nieźle, a co znajdziemy w półlitrowej butelce?

Będzie to Session Pils z ekstraktem na poziomie 10,5% wag i alkoholem wynoszącym dokładnie 4,2%. Korkotrampki Popłochu będą więc reprezentować kadrę piw lżejszych, które ostatnio dość często wypuszczane są na rynek przez polskie Browary. Degustując premierowy trunek mamy poczuć solidną, krótką goryczkę zestawioną z klasycznym smakiem i żwawym aromatem. Swój udział w ich kreowaniu mają mieć chmiele odmian Chinook, Centennial i Citra.

Źródło: Browar Harpagan
Czytaj dalej »

American Freedom od Doctor Brew, czyli owocowo i bezalkoholowo!

piwnynocnik.pl blog o piwie
Chyba nikt już nie ma wątpliwości, że ten sezon należy do trunków bez- lub niskoalkoholowych. Musimy przyznać, że nas to bardzo cieszy. Z pewnością wiele radości na twarzach zagościło też u osób zmotoryzowanych, kobiet w ciąży ale nie tylko! Także tych którzy nie są fanami alkoholu lub czasem wolą się napić czegoś "lżejszego".

Kolejną bezalkoholową propozycję przygotował dla nas Doctor Brew. Już wkrótce będzie można skosztować piwa American Freedom.

Jak zapowiadają twórcy, będzie owocowo - tropikalnie i cytrusowo. Dodajmy do tego jeszcze amerykańskie chmiele oraz lekko wyczuwalną goryczkę i powinniśmy uzyskać trunek bardzo przyjemny i jeszcze bardziej pijalny. Jak będzie? Na pewno sprawdzimy!



Źródło: Doctor Brew
Czytaj dalej »

środa, 16 maja 2018

Słów kilka o piwie Nowa Anglia od Browaru Zamkowego Cieszyn

piwnynocnik.pl blog piwny
Nowa Anglia, czyli piwo w stylu Vermont IPA trafiło w nasze ręce podczas wizyty na rynku w Pszczynie. Sam trunek uwarzony został w Browarze Zamkowym Cieszyn według receptury zwycięzcy konkursu Grand Champion 2017 Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych. W dzisiejszej recenzji bardzo krótko odpowiemy sobie na pytanie – jaki potencjał drzemie w tym piwie. Zaczynamy!

Barwa pomarańczowo-bursztynowa zestawiona z niską pianą i delikatnym zmętnieniem to raczej standard, o którym nie sposób się rozpisać. Szybko przechodzimy więc do aromatu z nadzieją, że w przypadku tego elementu będzie inaczej. O ogromnej intensywności rozmawiać jednak nie będziemy. Mamy tu raczej stonowane nuty zapachowe kojarzące się z owocami cytrusowymi i tropikalnymi. Jednym zdaniem - poprawnie, ale nie nadzwyczajnie.

W smaku Nowa Anglia również pracuje na wynik przede wszystkim klasyką, choć bez wątpienia w tym elemencie wypada zdecydowanie lepiej niż w aromacie. Zanurzając się w szkle trafiamy głównie na łagodne owoce i przyjemną goryczkę, która wydaje się ciągnąć za uszy całą tę dość prosto skonstruowaną historię. Bardzo fajnie, że swoje trzy grosze dorzucają też płatki owsiane, które lokalizujemy za sprawą charakterystycznego posmaku i oczywiście… wszechobecnej gładkości. Podkreślić jednak należy, że zdecydowany brak fajerwerków nie przeszkadza trunkowi w byciu bardzo pijalnym i orzeźwiającym. W tej kwestii naprawdę nie mamy powodów do narzekania.

Z powyższej recenzji można wyciągnąć zarówno pozytywy jak i negatywy. Chcielibyśmy abyście zrozumieli nas dobrze, dlatego krótko i konkretnie podsumujemy teraz Nową Anglię.

Faktem jest, że czujemy pewien niedosyt. Brakowało nam wyraźnego aromatu i troszeczkę bardziej charakterystycznego smaku. Przecież Vermont IPA potrafi wystrzelić odbiorcę z butów, o czym sami przekonywaliśmy się obcując z tym piwnym stylem. Pomijając jednak prawdziwe rynkowe torpedy warto dostrzec też w Nowej Anglii pewne atuty. To wspomniana lekkość, pijalność i szeroko pojęta poprawność. Czy warto spróbować? Można, ale niekoniecznie za cenę bliską 10 złotych.
Czytaj dalej »

Czy degustacja trunku od Browaru Zakładowego zakończyła się wypisaniem Wniosku Urlopowego? A może nawet Podwójnego?

piwnynocnik.pl blog piwny
Długo polowaliśmy na Podwójny wniosek urlopowy od Browaru Zakładowego. Jak się okazało było warto, bowiem to Podwójne Tropikalne Ryżowe IPA wyposażone w ekstrakt na poziomie 19 BLG i alkohol równy 8,4% zapewniło nam szereg naprawdę imponujących doznań smakowych i zapachowych. Zapraszamy do zapoznania się z naszą kolejną recenzją.

Nie ulega wątpliwości, że Podwójny wniosek urlopowy to przede wszystkim intensywność. Aromat rozpieszcza nasze nosy potężną dawką owoców oraz chmielu, którego jak się okazało twórcy też nie żałowali. W efekcie mamy do czynienia z rewelacyjnym tropikalno-cytrusowym bukietem, skonstruowanym w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie się od niego oderwać – serio! Całość charakteryzuje się oczywiście wysoką szlachetnością i głębią, którą naprawdę trudno jest nam opisać słowami, co chyba oznacza, że jest naprawdę niesamowicie!

Jeśli chodzi o smak, to twórcy zbudowali go w bardzo ciekawy sposób. Z jednej strony mamy do czynienia z soczystością i owocami, kojarzącymi się z łagodnością i lekkością. Dość wyraźnie czuć pracę ananasa, a gdzieś w tle próbuje dać o sobie znać prawdopodobnie zastosowane jako dodatek kiwi. Z kolei z drugiej strony trafiamy na wyraźną goryczkę, która z minuty na minutę pracuje na coraz wyższych obrotach. Zadziwiające jest jednak przede wszystkim to, że każdy z tych elementów nie wchodzi sobie w grę i pracuje na wspólny sukces. Precyzując, oznacza to więc tyle, że nie mamy tu przewag poszczególnych smaków, a raczej pełną równowagę, za którą kryje się mnóstwo różnorodnych i satysfakcjonujących nas doznań.

Warto również wspomnieć, że Podwójny wniosek urlopowy wyposażony został w aż 8,4% alkoholu. Przy tak gigantycznym poziomie pijalności mamy do czynienia z piwem troszeczkę zdradliwym, a jedynym sygnałem świadczącym o tej mocy jest bardzo delikatne grzanie, które czujemy w naszym przełyku. Uważajcie więc, bo przy większej ilości tego piwa faktycznie będziecie zmuszeni do wypisania wniosku urlopowego u swojego pracodawcy.

Nie jesteśmy w stanie powstrzymać się od napisania bardzo pozytywnego zakończenia tej recenzji. Browar Zakładowy stworzył bowiem rewelacyjną podwójną wersję swojego Wniosku Urlopowego. W efekcie mieliśmy możliwość przeżycia intensywnej degustacji, której efekty dość trudno było nam przelać na bloga. Naszym zdaniem momentami brakło nam słów właśnie z uwagi na fakt, że konstrukcja tego trunku zadziwiająco dobrze rozgromiła nasze receptory – czy to smakowe, czy te odpowiadające za odczuwanie zapachów. Polecamy!

Czytaj dalej »

Browar Pinta zaprasza na Banana Stout Grand Prix

piwnynocnik.pl blog o piwie
Browar PINTA wypuszcza na rynek Banana Stout Grand Prix. Precyzując będzie to mleczny stout macerowany pieczonymi bananami. Twórcy przywieźli je prosto z Hondurasu i to nie w byle jakiej ilości – do produkcji piwa wykorzystano bowiem półtorej tony tego owocu. Warto zaznaczyć, że proces pieczenia przed wrzuceniem bananów do tanku spowodował, że banany jeszcze lepiej oddały swój smak i słodycz!

Banana Stout Grand Prix wyposażony został w ekstrakt na poziomie 15,1 Plato oraz alkohol równy 4%. Oprócz wspomnianych bananów wśród wykorzystanych surowców znajdziemy wodę, słód jęczmienny, pszeniczny, czekoladowy jasny, zakwaszający, palone ziarno jęczmienia, laktozę, chmiel Iunga (PL) oraz drożdże Fermentis SafAle US-05. Za recepturę odpowiada duet - Joanna Mitek i Maciej Palusiński, czyli zwycięzcy Warszawskiego Konkursu Piw Domowych 2017


Źródło: Browar PINTA
Czytaj dalej »

piątek, 11 maja 2018

Mc Farmer od Browaru ReCraft. Czy to było miłe spotkanie?

piwnynocnik.pl blog o piwie
Mc Farmer, czyli przedstawiciel stylu American India Pale Ale z Browaru ReCraft to zawodnik, który choć nie został przez twórców odpowiednio udziwniony, to podczas degustacji robił wszystko, by popisać się przynajmniej kilkoma trickami. Mieliśmy tu jednak przede wszystkim aromat i smak idący jedną i tą samą ścieżką. Co wynikło z tego spaceru? Zapraszamy do krótkiej recenzji.

Jeśli chodzi o aromat, to Mc Farmer rozpoczął jego uwalnianie dość niemrawo. Czy będzie w stanie się rozkręcić? Za moment pewnie uda nam się o tym przekonać, a w międzyczasie przyjrzyjmy się jak On wygląda.

W pierwszym momencie barwa piwa nie zrobiła na nas wrażenia. Zmętniony brąz łamany z kończącą żywot pomarańczą raczej nie jest w stanie wygrać konkursu piękności. Nie jest jednak tak źle jak być może przed momentem zabrzmiało. Oceńcie zresztą sami rzucając okiem na zamieszczone obok zdjęcie. Zauważycie też niewątpliwie gigantyczną pianę, która na początku próbowała wyskoczyć nam ze szkła. Poziom nagazowania przez większą część degustacji dawał również o sobie znać za sprawą bezustannie unoszących się bąbelków. Wróćmy do aromatu, który wydaje się być już w pełnej gotowości.

ReCraft zadbał o to, abyśmy podczas degustacji byli w stanie poczuć szereg nut kojarzących się ze słodowymi i karmelowymi. Wyczuwamy też charakterystyczny podmuch nut chlebowych i leśnych z naciskiem na pędy sosny. Oceniając kompozycję jako całokształt stwierdzić musimy, że wyszła całkiem nieźle choć pozbawiona jest intensywności i pazurów, które wyniosłyby ją poza standardy.

Analizując smak zwrócić uwagę musimy przede wszystkim na dość mocno wyczuwalną goryczkę (55 IBU), łamaną przez delikatną karmelową słodycz. Mc Farmer raczy nas też szeroko pojętą słodowością i wyłaniającymi się posmakami chmielowymi. Z czasem do gry starają się też wkroczyć bardzo łagodne owoce i kwiaty. Nie jest to jednak ilość, która mogłaby znacząco zmienić oblicze tego piwa. W elemencie smaku, ReCraft poszedł więc podobnie jak w przypadku aromatu w rozwiązania standardowe. Twórcy na etapie budowania trunku w stylu AIPA nie starali się sięgać po nadające oryginalności dodatki, czy inne rozwiązania potrafiące wnieść do piwa wiele dobrego. Spowodowało to, że mamy do czynienia z trunkiem, który nie wyróżnia się z tłumu.

W ramach podsumowania stwierdzić trzeba, że Mc Farmer nie jest historią pod tytułem „sztos”. Ponadto z uwagi na fakt, że mamy do czynienia z bardzo standardowym podejściem do stylu obawiamy się o naszą pamięć. Wydaje nam się bowiem, że ta pozycja raczej na długo w niej nie zagości. 

Czytaj dalej »

czwartek, 10 maja 2018

Lekka odsłona Stouta z mleczną czekoladą - spróbujcie Dark Side of The Milk od Pracowni Piwa!

piwnynocnik.pl blog o piwie
Dark Side of The Milk to ultra ciekawe piwo Pracowni Piwa, którego nowa warka już wkrótce zacznie pojawiać się w sklepach specjalistycznych oraz na kranach lokali w całej Polsce. Z założenia trunek ma być wariacją na temat klasycznego stylu Stout. Z jednej strony będziemy mieć do czynienia z piwem sesyjnym, gładkim, pełnym i posiadającym głęboki smak. Z drugiej strony twórcy wspominają o zaledwie 2% alkoholu. Oprócz tego mamy natknąć się na całkiem istotną nutę mlecznej czekolady. Brzmi naprawdę dobrze.

Jeśli do tej pory nie mieliście do czynienia z piwem Dark Side of The Milk, to chyba nadciąga moment idealny, by te zaległości nadrobić. Szczególnie jeśli gustujecie w stylu Stout i czekoladzie pod każdą postacią. 

Źródło: Pracownia Piwa
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia