niedziela, 7 stycznia 2018

Czarna Robota, czyli solidny stout z Browaru Zakładowego

Piwnynocnik.pl blog piwny
Browar Zakładowy w swojej ofercie posiada już dość sporo produktów. Etykieta i nazwy nawiązują do lat osiemdziesiątych i wszystkie te elementy dość dobrze składają się na jedną całość. Nam przyjdzie jeszcze ocenić coś najbardziej istotnego - zawartość butelek. Na pierwszy ogień wybieramy piwo Czarna Robota czyli żytnio-owsianego stouta.

Zakłady z lat osiemdziesiątych - może miały w nich miejsce różne niecodzienne zdarzenia, ale dziwnym trafem normy stawiane przez przełożonych często realizowane były przez załogę w stu procentach. Dziś większość z tych ogromnych hut, kopalń, fabryk to ruiny. Część z istniejących jeszcze obiektów to przeważnie szkielety, w których wnętrzu można jeszcze znaleźć sporą garść ciekawostek z tamtego okresu (stare plakaty, maszyny, wyposażenie). Jednym zdaniem czas w nich zatrzymał się wraz z likwidacją przedsiębiorstwa.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że Browar Zakładowy to nie tylko nazwa. Powstał on bowiem w miejscowości Poniatowa w budynku należącym wcześniej do kompleksu zakładów Predom – EDA produkujących w latach 1937 – 1988 m.in. sprzęt AGD. Na Piwnym Nocniku doceniamy takie detale.

Wróćmy jednak do produktu, bo przecież to jest w tym wszystkim najważniejsze. Bierzemy się więc za Czarną Robotę i rozlewamy tego żytnio-owsianego stouta do naszych szkieł. Piwo jest czarne jak smoła. Jako reprezentant stoutów zachęca do skosztowania go jak najszybciej. Wyczuwamy gorzką czekoladę jednak nie taką, która kreowałaby na naszych twarzach grymas. Kawa i odrobina kakao też tu jest. Z kolei palone żyto jest tylko nieznacznie wyczuwalne. Obok wyżej wymienionych bohaterów odczuwamy jeszcze coś ciekawego. Tylko co? Ziemia, asfalt, palona guma, a może to pobocze drogi krajowej, na którym występują wszystkie te trzy elementy jednocześnie? Ciężko jednoznacznie zdecydować się na określenie tego aromatu, ale takie mamy wrażenie. Wyobraźnia działa na najwyższych obrotach, a nasz węch zaskoczony dość mocno też rozgrzewa nasze procesory. Włączamy chłodzenie.

Piwo to bez wątpienia ma charakter wytrawny. Pozostaje przy tym dość gęste – na pewno nie można mówić o nadmiernej wodnistości. W efekcie Czarna Robota z Browaru Zakładowego jest bardzo pijalna. Do tego żytnio-owsianego stouta doskonale pasuje określenie – solidny. Może i nie jest tak, że przebija on większość stoutów obecnych na rynku, może i nie jest to unikat znaleziony na dnie oceanu, ale jest to naprawdę solidny stout, który odbiorca dopisze do swojej prywatnej listy skosztowanych udanych piw. My z kolei na pewno omówimy sobie wkrótce jeszcze kilka innych piw z Poniatowej. Jeśli macie ochotę wpadnijcie też na nasz Fanpage na Facebooku.

Podstawowe dane:
Browar Zakładowy
Nazwa: Czarna Robota
Słody:  Jęczmienny, Żytni, Płatki owsiane
Chmiele: Sybilla, Iunga
Drożdże: US05
Ekstrakt: 15
Alkohol: 5,5%
IBU: 42

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia