wtorek, 16 stycznia 2018

Nasza recenzja Młotu Swaroga, czyli piłkarski piwny poker

Piwnynocnik.pl blog piwny
Czy Młot Swaroga z Browaru Perun znokautuje nas smakiem? A może ta American IPA trafi w pień i ugrzęźnie w nim na lata? Tradycyjnie nie zważamy na opinie widniejące w sieci i podchodzimy do naszej butelki jak do czystej kartki papieru. Czy zostanie wypełniona treścią? Przekonajcie się z nami.

Treść powstanie na pewno, bo już przy pierwszym zapoznaniu się czujemy, że nie będzie to piwo z tych, które jak stojące puste wiadro można opisać jednym zdaniem. Młot Swaroga kusi bowiem fenomenalną żywicą w aromacie oraz chociażby rewelacyjnym balansem między goryczką, a owocami (tak czujemy je!). Czy to końcowy gwizdek? Wykluczone.

Nie potrafimy tak po prostu powstrzymać się od degustacji na dłużej. Wyczuwamy grę solidnego zawodnika – takiego defensywnego pomocnika, na którego wsparcie zawsze można liczyć. To owocowy posmak i aromat. Bliżej mu do grejpfruta i owoców tropikalnych. W ofensywie mamy jednak prawdziwe silne ogniwo żywiczne. Fenomenalnie bawi się z nami jak z obrońcami raczkującymi w rezerwach pierwszej drużyny. Swoją drogą żywica dobrze wyważona i wciągająca! Co jeszcze? Goryczka. Ta rzec można standardowa, wygenerowana jak nam wyjaśniono przez polski chmiel Iunga, ale czy przy takim napastniku i defensywnym pomocniku jest po prostu silnym skrzydłowym? Nie. Zyskuje na jakości dzięki pozostałym graczom i staje się wyróżniająca w oczach oglądających (degustujących) ten mecz. Być może to jest właśnie recepta na sukces Browaru Perun. Odpowiednie wyważenie wszystkich elementów, by rozumiały się bez słów i grały jak z nut. Młot Swaroga odziany w mętną pomarańczową barwę znika z naszego szkła w mgnieniu oka. Jak piłka z murawy przy rzucie wolnym wykonanym przez fenomenalnego kiedyś Roberto Carlosa.

Oj jest dobrze, ale czy fenomenalnie? Brakuje nam nieco bramkarza, który mógłby od czasu do czasu się wykazać się interwencją. Być może podkręcenie tego piwa do wersji imperialnej rozwiązałoby problem. Fakt, otrzymujemy świetne piwo w stylu American IPA, ale nie jest to Real Madryt (oczywiście nie z aktualnego sezonu) czy Barcelona, a raczej rozkręcający się z roku na rok Manchester City, PSG czy zawsze liczący się Bayern Monachium i Juventus Turyn.

Dość nietypowa recenzja dziś nam się zdarzyła, ale to wina tylko i wyłącznie tego piwa! Tak jak wspominaliśmy - bardzo dobrego, pijalnego, stosunkowo gęstego i charakteryzującego się złożonym smakiem. Czekamy na wersję imperialną!


Dane podstawowe: 
Browar Perun
Nazwa: Młot Swaroga
Styl: American IPA
Ekstrakt: 16%
Alkohol: 6,4%
Słody: pilzneński, monachijski, karmelowy
Chmiele: Citra, Mosaic, Simcoe, Cascade, Iunga
Drożdże: US05

4 komentarze:

  1. Goryczka w tym piwie jest wygenerowana przez polskie chmiele - jak w prawie we wszystkich piwach z Peruna
    pozdraiwam
    Adam Czogalla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odzew. Precyzując zasługa odmiany Iunga i Cascade PL?

      Usuń
    2. W większości piw na goryczkę jest używana tylko Iunga. Wyjątek stanowi Złoty Strzał (tu Iunga pół na pół z szlachetnymi amerykańskimi), Topór Peruna (tu pół na pół z Magnatem - nie mylić z magnum) oraz niektóre warki piw pszenicznych - tu używam Sybilla lub Marynka, łatwiej kontrolować ilość ak. Cascade PL czasem używam do późnego gotowania, aczkolwiek w Młocie na późne gotowanie oraz na zimno dodawane są amerykańskie odmiany z amerykańskiej gleby ;)

      Usuń
    3. I wszystko jasne ;-). Pozdrowienia!

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia