wtorek, 2 stycznia 2018

Zbieraj kapsle z piw zanim będą wyrywać Ci je z rąk

blog piwny
Zbieranie kapsli. Prosta czynność niewymagająca dużej ilości miejsca (no chyba, że masz ich już kilkadziesiąt tysięcy). Wiadomo – trochę golasów nieoznaczonych nawet logiem browaru na butelkach jeszcze istnieje. Szkoda, tym bardziej warto docenić browary, które dbają nawet o ten mały szczegół. Dlaczego zbierać? Fajnie za parę lat będzie rzucić okiem na pokaźną już z pewnością kolekcję. Ewentualnie zawsze można wyrzucić je do kosza, albo opylić kolekcjonerom, których coraz więcej wypływa do sieci. Ostatecznie można kapselki podrzucić na złom, gdzie za kilogram chłopaki dadzą Ci 5 groszy.

Sprawdźcie w wolnej chwili www.kapsle.webd.pl/ Panowie mają już w kolekcji ponad 40000 kapsli z całego świata. Szacunek.

Z etykietami jest już trochę trudniej. Trzeba podgrzać butelkę i powalczyć z klejem, mając nadzieję, że nie dojdzie do uszkodzenia papierka. Wiem, że i tym już spore grono Polaków zaczęło zajmować się na poważnie. W Internecie znajdziecie dziesiątki aukcji. Na marginesie pewnie niektórzy z Was mają jeszcze obrazki z gum Turbo. Sprawdźcie ich wartość. Może uzbiera się na kilka piw z wyższej półki.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia