wtorek, 13 marca 2018

Piwo na romantyczny wieczór? Może być! Komes Barley Wine

piwnynocnik.pl blog o piwie
Dziś w naszych szkłach wylądował Komes Barley Wine. Brązowe wpadające w bordo piwo o wiśniowym, nieco korzennym i przyprawowym zapachu. Trunek wyposażony w dość wysoki poziom alkoholu i ekstraktu w doskonały sposób przystosowany został do wieczornych degustacji i bez wątpienia może pełnić rolę zastępcy wina. Stąd też dzisiejszy wybór kieliszków.

Komes Barley Wine wprowadza we właściwy nastrój już od pierwszej minuty. Podczas degustacji przywołuje wiele skojarzeń. Można porównać go do grzańca, nalewki wiśniowej i trunków z rodziny likierowatych. Może Was to zaskoczy, ale alkohol choć wyraźnie dostrzegalny, to nie zachowuje się na tyle inwazyjnie, by przyćmić wszystkie inne elementy tego piwa.

Aromat zaliczyć trzeba do przyjemnych i podkreślających złożoność tego trunku. Oprócz atrakcji charakterystycznych dla likierów wiśniowych mamy tu do czynienia z nutami korzennymi i wyraźną słodyczą. Alkohol na poziomie 12% w towarzystwie tych wszystkich cech odnajduje się świetnie i co ważne - pracuje na własny rachunek. Nasz przełyk za jego sprawą jest dobrze rozgrzewany. Kubki smakowe chroni jednak przed nim słodycz i nuty ściśle związane z wiśnią. Pokusimy się nawet o stwierdzenie, że poziom słodyczy mógłby zostać przez twórców odrobinę obniżony.

Nie ulega jednak wątpliwości, że Komes Barley Wine to atrakcyjny trunek, który spokojnie mógłby być stosowany zamiennie z winem. Mamy tu stosunkowo bogaty aromat i smak, którego nie straszy potężna dawka alkoholu. Jesteśmy również przekonani, że piwo to byłoby nam wdzięczne, gdybyśmy wytypowalibyśmy je na jakiś czas do leżakowania. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że z każdym miesiącem zmieniałoby swoje oblicze i odkrywało przed nami swój zmienny charakter. Polecamy na wieczór!

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia